Tradycyjnie w wigilię Święta Przemienienia Pańskiego pielgrzymowaliśmy na Galewskie Wzgórze, by spotkać przemienionego Jezusa.
Nasze życie jest nieustannym wychodzeniem na górę, jednak po spotkaniu na Górze Tabor nic nie jest takie jak wcześniej – zmienia i przemienia zwyczajną, rutynową modlitwę w radość z oglądania Syna Bożego, wlewa do serca pociechę, że samemu, skoro się tu zostało zabranym, jest się umiłowanym przez Boga.
Dziękujemy, że kolejny raz mogliśmy tu być i kolejny raz towarzyszyły nam słowa "dobrze, że tu jesteśmy". Ufamy, że to spotkanie Jezusa będzie trwało w nas jutro, pojutrze, zawsze...
"Oblicze Jego zajaśniało jak słońce"
